
Jak zajebiście, w końcu mamy net w pokoju :) A o tej godzinie już mało kto siedzi na necie - to miooodziooo :)
Chciałabym cały ten świat oświecić, a nie mogę. Chciałbym każdemu polecić pewną ksiązkę, ale wiem, że mało kto weźmie to na poważnie. Jednak w sumie, każdy ma swój cel i misje, każdy siebie rozwija samego. I dlatego nie bede ingerować, jest wiele stron pomocniczych - a moja najmniej może pomóc komukolwiek :D
Pieprzenie głupot? No może, dla Was tak ;D
Z miłością. 
Co myśmy z Moim Chłopcem wczoraj odwaliłi xD Chciałabym to wszystko opisać, oj chciałabym... :D Ale się nawet nie da tego opisać, cięzko było mi wszystko opisywać już wczoraj. Ciężko, a jednocześnie łatwo, bo każde uczucie, każda emocja docierała do mnie szybciej i jakby bez filtrów, bez żadnych filtrów i opóźnień... Fantastyczne, a jednocześnie chwilami straszne. Mhm, ale fajnie jednak tak ze Swoim Chłopcem czasem sie zapuścić xD
A jeżeli chodzi o cokolwiek związanego ze szkołą: dopiero teraz wzięłam się za mapkę. A tak miałam sobie robić chwile nauki, oderwania się od Chłopca, On by sobie grał, a ja bym sie uczyła. Ale jednak się tak nie da :D
A dzisiaj robiliśmy naleśniki na obiad. Tzn nasze śniadanie, ale ogólnie obiad. Mój dodał miodu do smaku :D Dwa naleśniki wyszły dobre, ale jednak potrzebowaliśmy więcej ciasta, coś zaczeliśmy kombinować, ale On dodał jeszcze miodu, jeszcze więcej. I wyszło tak, ze tego naleśnika nie dało się przewrócić normalnie, bo się lepił do siebie, i do łopatki i w ogóle kicha :D Dodawanie wody, jajka, mąki nic nie pomagało xD Zostawiłam Go w spokoju, ale jakos udało się :) wyszły Mu pyszne naleśniki :D
Dzisiaj też odpierdalanie! :)
KomentujYaaay, jutro ostatni dzień, tylko 3 lekcje mnie czekają :D A potem weeeekeeend długi^^
Dzisiaj, a raczej wczoraj, gadałyśmy w pokoju do 2:30 :s Wszystkie miały sprawdziany i sporo nauki, a zmarnowałysmy tyle czasu i energii na gadanie o różnych zeitgeistowskich rzeczach, snach i lękach, róznych śmiesznych rzeczach, duchy i w ogóle wszystko. A rano zgon. :D
Ale jakoś poszedł mi sprawdzian, choć nie ukrywam: chwilami pozbawiony sensu był. Ach, ta geografia. Dopasuj mini miasta, o których pierwszy raz słyszysz, do aglomeracji. Strzelanka zwykła :D
Komentuj
Jutro z rana, jak to od dawna na to mówię, "back to reality" czy internat, szkola i wszystko co z tym związane xD Ale nie bój nic, dwa i pół dnia szkoły i długi weekend :D W środę lekcje chyba do 12 maks, i 5 dni błogiego leniuchowania i nie tylko :) Mój Pan do mnie jedzie, więc jakoś sobie nadrobimy te tygodnie szkolne ^.^
Ten weekend był jakoś zadziwiająco szkolny ;O Zadania z matmy, 2 zadania na WoS, nigdy tak u mnie nie ma. I w końcu bransoletkę zaczełam robić :) Uff. Lubię takie dziabanie manualne, a to bransoletka, a to jakaś zabawka dziwna xD Fajniej mi tak, jak coś zrobię, i w dodatku kiedy to jest śliiczne :D
Mhm, obecnie... pół-leże w wyrku, obok gorąca herbatka z cytrynką, Marillion na uszach, a na głowie skręcone mokre kłaki. Przyjemnie :)
KomentujZapomniałam na śmierć o blogu, wszystko przez ten internet, a raczej jego brak :D Już nawet na korytarzu ostatnio nie ma :S A tak chciałam ponownie sobie pisać jakieś głupoty, jak w gimnazjum, wrócić do dawnych przyzwyczajeń :S Teraz cudownie jest sobie te stare wariactwa poprzypominać ^^ Ale niestety, opisane tylko do czasu...;/
Właśnie mi brat przejścióweczkę zmienił na małego jacka w moich Reloop'ach od mojego kochanego Pana ^^ W końcu! Nie ma to jak dobrze wykonana robota brata, a nie jakiegoś dziwnego gościa ze sklepu... Tak się nawkurzałam, że jeden kanał przestał działać :/ Ale jakoś sobie na 2 dni poradziłam dzięki kawałkowi gumki do mazania wtykniętej między te łapki metalowe xD
Teraz sobie myślę, ze albo wolałabym zeby była znowu 1 klasa liceum, albo żeby już było po maturze i w Poznianiu :D Nie mam jeszcze wybranego tematu na polski. Niby wpisany jakiś o zapozyczeniach, ale nie jestem do końca pewna... No i troche żałuję, że mam geografię - jakie to jest jednak nudne...:S
I tylko miesiąc został do cudownego dnia ^^ Już szykuję prezencik z okazji rocznicy :) Na pewno będzie cudownie, chociaż szkoda, że w środku tygodnia. Wolałabym w domku świętować, a nie w szkole :D Kto by nie wolał? xD
A i p.s. Kto powiedział, że jak ktoś ma 18 lat to musi dojżale pisać, bez emotikonek, bez zdrobnień, bez kolorków, i najlepiej jakby wszystko kręciło się wokół imprez i żeby też było dużo dołów, a mniej radowania się życiem...? ;> A, i żeby nie grał w Simsy3 xD Nie, nie wolno :D
Żygać mi się chce od tych internetowych wampirów emocjonalnych :P Jeżeli ktoś chce wiedzieć czemu, to niech sobie spojży na komentarz w notce wcześniej xD Ach, "dzieci - śmieci" jak to raz pan Strasburger powiedział :) Pozdrawiam :) Oczywiście jak zawsze wesoła i pozytywnie nastawiona ^^
KomentujDzisiaj natknęłam się na cudowną stronę, która swym zakresem obejmuje wszystko co jest związane z globalną świadomością, zmianami związanymi z 2012 (nie, nie chodzi tu o koniec świata - takie myslenie do wynik niedoinformowania i ograniczenia), przepowiedniami, medytacją, wyższą świadomościa, naturalnym leczeniem... Przepełniona jest ona miłością, dobrocią i otwartością. Zachęcam wszystkich do choc trochę zgłębienia jakiegokolwiek z tematów :) ! LINK !
Po południu grałam kilka godzin w Sims3, i jak spostrzegłam że nagle zrobiła się godzina 18:23, to się wkurzyłam na tą grę i skasowałam ją razem z dwoma dodatkami, skasowałam jeszcze Spore, bo jakoś w to nie grałam, i Roller Coaster Tycon 3 bo jest do d---, i Worms Reloaded, bo nawet mi sie nie podobają xD Jak kasować to po bandzie :)
Mój chłopiec również zdeklarował, że skasuje u siebie conieco, m.in. 33GB WoWa, co mnie bardzo cieszy :)
Komentuj
Awwww... Napisałam posta, i przez moją nieograniętą rolkę od new-old-mysi mi się zamknęło :S A to nigdy nie jest to samo, jak ma się pisać ponownie ;/Skrótem... Jestem oczyszczona bla bla, dalam RADĘ dla was: że jak ktoś ma coś nie tak w stałym związku, kłótnie, fochy, rozdrażnienie, zgryźliwość, zazdrość etc to najlepszym lekarstwem jest szczera, oczyszczająca i otwarta rozmowa oraz prawdziwa, głęboka chęć wyzdrowienia relacji.
No i dałam linka do artykułu na alternatywnej stronie informacyjnej, na temat znanego wszystkim wylewu ropy w zatoce Meksykańskiej, przepięknie zlanej przez pana Prezydenta. Oto LINK. No, to na temat wpływu wycieku na prądy oceaniczne, dokładnie ich zanik. Własnie tych prądów, które ocieplają u nas klimat i ograniczają napływ polarnego powietrza.
A co do książki, o której wspominałam: czytałam, fakt, ale zatrzymalam się na jednym rozdziale, bo zanim się do niego wkroczy, warto mieć już jakieś doświadczenie, a ja tego doświadczenia nie nabrałam, bo nie wykonywałam ćwiczeń :< I jakoś niespecjalnie chcę iść w kierunku narzucanym wybranym przez autora. Nie lubie czytać ksiażek, których nie mogę od razu całych przeczytać bo cośtam :D
A teraz rozpoczynam weekend, pełen nauki, oglądania filmów jakbydokumentalnych, oraz przeglądania internetowej prasy alternatywnej. :)
KomentujMoja "miłość" rozpoczeła się wizytą pewnego razu w Castoramie. Tak, po środku holu, stał przpiękny, turkusowy samochód hybrydowy. Ogromne wrażenie na mnie wywarł... ten tył, ten kolor, ta gracja! :D Iiii? Ja chce go mieć! <3 <3 Teraz już wiem, po poszukiwaniach internetowych (ach, bo ja wtedy nie zapisałam...;d) że mowa o samochdozie HONDA CR-Z ^.^ Mhm, turkusowa ^^ Chłopak upiera się na szyberdach, więc niech już będzie :) Więc powiadam wam wszem i wobec, że ja ten samochód będę miała! :D Nieważne jak, ale będę mieć go i już! :D Już świat się o to postara xD Mhhmmm!
No, prawo jazdy też się jakoś samo zrobi ;D No dla takiego autka to zrobić mogę szybciej :D
Jak już wszystko będzie (osiągnięcia, dopięte cele, dowody etc) to ten blog nabierze nowego, własnego, nie-blogowego i nie-pamiętnikowego charakteru ^^ Wystarczy chwilkę poczekać i cieszyć się :)
Muah!;*
KomentujW ogóle zapomniałam o tym blogu! O.O! Czemu? A bo to neta nie ma dalej, a bo to z moim BF sobie latam, a to szkoła... Teraz mi się przypomniało i wyszłam na korytarz, zeby troszkę neta załapać i napisać cokolwiek :D
Dzisiaj co za dzień! Mój chłopak i w ogóle cwierć dużego internatu podpisała jakąś sobie umowę, stworzyli grę: w szkole należy chodzić tyłem! :D Jak ktoś kogoś zobaczy, ze nie chodzi tyłem a powinien to "chlast w buźkę" i sobie notuje ;) Kto przyłapie innych i sam sie nie da przyłapać: wygrywa piwo. W ogóle wesoły dzień w szkole przez to;D niektórzy odgapiali, choć nie podpisali się, niektórzy się dopytywali i nie kapowali ;D śmieszny widok, jak tak z 3 kolesi schodzi tyłem po schodach ^^
Mhm, ja w to niestety nie grałam, mały internat wykluczony jest z takich zabaw, bo najfajniejsze zabawy organizowane są po czasie, kiedy nie można się przemieszczać między internatami. Duży ma fajowo :D Miałam tam iśc, ale się niestety nie udało :S
Mhm, myślę i myślę nad tym SE Vivaz. Wydaje się być zajebisty...
Co do mojej szkoły, mojego własnego dnia szkoły: o gosh, sprawdziany mogłyby być lepsze :D choć i tak maturę zdam na maxy, więc o to się nie boję, czy w szkole idzie mi czy nie xD Jak to piszą niektórzy: "hłeh, hłeh" :)
Co do życia mojego... O bosh, już się nie mogę jutra i soboty doczekać!^^ Jutro jadę do domku na weekend z moim miłym ^.^ Cudownie <3 Moję życie jest piękne, zaraz będzie jeszcze piękniejsze^^
Kocham ten świat <3 Wam też radzę ;)
Komentuj
Został wykonany na szybkiego :) Zdjęcię zrobiłam sama: patyki wierzby kręconej w wazonie wykonanym przez moją mamę ze starej puszki, sznurka i cementu plus jeden kolczyk, który razem z drugim wiszą na tablicy korkowej w kąciku miłości mojego pokoju :)
Tak na prawdę to szablon się nie zmienił, tylko tło i główny obrazek xD Różnicy wielkiej nie ma ;D
Komentuj| Możesz go Ulubić, nie zabraniam |
Na pierwszy rzucik oczka - prawda, że bardzo zapisany?:)
